ZIMOWISKA DZIEŃ CZWARTY, CZYLI CZUJEMY SIĘ JAK PRAWDZIWI KURACJUSZE

ZIMOWISKA DZIEŃ CZWARTY, CZYLI CZUJEMY SIĘ JAK PRAWDZIWI KURACJUSZE

Zima w pełni, w nocy dosypało śniegu i naszej górce warunki do zjazdów są rewelacyjne. Wszyscy angażują się sportowo i jeżdżą na dmuchanych kołach oraz sankach. Dmuchane koła, które dostaliśmy z Auchan Kraków Aleja Pokoju są idealne do zjazdów i bardzo dobrze się na nich zjeżdża. W przerwie pomiędzy zajęciami sportowymi na górce ruszmy do kawiarni wiedeńskiej Albrechtshalle, która znajduje się w parku zdrojowym. Piękny wystrój, miła i życzliwa obsługa oraz rozmaite słodkie pyszności pozwalają nam zregenerować siły. Czujemy się jak prawdziwi kuracjusze, którzy przybyli wypoczywać w lądeckim uzdrowisku. Po obiedzie ruszamy do Zakładu Przyrodoleczniczego Wojciech na basen. Ciepła woda, piękny wystrój i niezwykłość tego miejsca znów pozwalają się nam poczuć jak kuracjusze. Wieczorem spotkanie integracyjne przy pysznych pączkach kończy kolejny dzień naszego zimowiska.

Dzisiaj z naszego zimowiska w Lądku Zdroju bardzo serdecznie pozdrawiamy Panią Dyrektor Elżbietę Szymik, Panią Asystent Annę Kasprzak i wszystkich naszych serdecznych Przyjaciół z Auchan Kraków Aleja Pokoju! 

Materiał przygotował Piotr Stefański.

Dodaj Odpowiedź

Twój email nie będzie widoczny.