Kolejne zimowisko Stowarzyszenia Nadzieja rozpoczęliśmy punktualnie o godzinie ósmej. Wyjeżdżamy naszym szkolnym busem pewnie kierowanym przez Pana Darka. Szesnastu uczestników i trzy osoby kadry – Pani Lucynka Zaleska, Pan Jacek Jarczyk i jako kierownik Pan Piotr Stefański. Pierwszy etap podróży to tradycyjnie parking na Górze Świętej Anny, a tam…… Oczywiście KFC i degustacja pysznych kanapek z prowiantu wspartych herbatą oraz b-smartami. Tradycyjnie kilka zdjęć i jedziemy dalej. Po godzinie trzynastej jesteśmy w Lądku Zdroju i docieramy szczęśliwie do celu. Centrum Konferencyjno-Rehabilitacyjne Złoty Łan wita nas zapachem obiadu i gotowymi na nasz przyjazd pokojami. Po zakwaterowaniu ruszamy na obiad, po którym zabieramy wszystkie bagaże z busa. Na pierwszy spacer ruszamy do serca uzdrowiska czyli Parku Zdrojowego. Śniegu jest niestety mniej niż się spodziewaliśmy. Koła Zakładu Przyrodoleczniczego Wojciech na górce widzimy grupkę dzieci zjeżdżających na sankach. Tu jutro przyjdziemy. Tymczasem idziemy dalej poznawać Lądek Zdrój. Docieramy na Plac Partyzantów, przy którym stoi Willa Arabeska. Latem 2015 roku w Arabesce mieliśmy obóz Stowarzyszenia. Idąc mijamy wielką patelnię, na której w 2002 roku padł rekord dotyczący usmażenia jajecznicy z ponad dwóch tysięcy jajek. Na zakończenie spaceru dochodzimy do Żabki na małe zakupy. Wieczorem spotykamy się by omówić regulaminy obozowe i program zimowiska. Spotkanie przeplatamy piosenkami. Jest dużo śmiechu i radosnej atmosfery. Wielkim finałem dnia są pyszne pączki’ po których degustacji idziemy na zasłużony odpoczynek. Pan Jacek z Darią i Zuzią zabierają się za pompowanie dmuchanych sanek. Pierwszy dzień zimowiska w Lądku Zdroju pomału dobiega końca.














































































