Wszystko co dobre szybko się kończy. Nasz pobyt w Budapeszcie dobiega końca. Po wczesnym śniadaniu jedziemy do centrum by zwiedzić Parlament. Tę atrakcję również zawdzięczamy Pani Asi Priszler, która załatwiła wszystkie formalności. W asyście Pani Przewodnik ruszamy poznać jeden z najpiękniejszych gmachów parlamentów Europy. Wielkość pomieszczeń i korytarzy oraz ilość złoceń robi na wszystkich duże wrażenie. Po zwiedzaniu ruszamy na ostatni spacer ulicami Pesztu. Robimy pamiątkowe zdjęcia przy figurze Prezydenta USA Ronalda Reagana i przed Bazyliką świętego Stefana. Przy wielkim kubku następuje kolejna seria zdjęć. Na zakończenie idziemy do „naszej” cukierni na lody w kształcie kwiatków. Humory dopisują wszystkim doskonałe. Ten wyjazd jest dla nas magiczny, tak jak i magiczny jest sam Budapeszt.
Dziękujemy serdecznie wszystkim, którzy pomogli nam wyjechać do Budapesztu – Polonii Węgierskiej, Państwu Asi i Jerzemu Priszler, Panu Bela Pauerowi i wszystkim osobom, które okazały nam serce i pomoc!!!!
Dziękujemy organizatorom i kadrze wyjazdu – Kierownikowi Panu Piotrowi Stefańskiemu, Pani Dyrektor Małgorzacie Bale, Panu Jakubowi Rokoszowi i Panu Darkowi Patkowskiemu, który za kierownicą busa bezpiecznie nas przewiózł!!!



























































































